Gdy analizujemy rynek tłumaczeń przysięgłych w Polsce nie możemy nie oprzeć się wrażeniu, że wyjątkową trudność sprawia nam uzyskanie przekładów wykonanych w języku estońskim. W Polsce brakuje tłumaczy posiadających uprawnienia nadane im przez Ministerstwo Sprawiedliwości, choć wcale nie oznacza to, że biura tłumaczeń nie są w stanie poradzić sobie z tym problemem. Najczęściej rozwiązaniem okazuje się przetłumaczenie dokumentu przez tłumacza języka estońskiego, a następnie zatwierdzenie go przez notariusza. Estoński to zresztą nie jedyny język, który moglibyśmy określić mianem problematycznego, spore trudności rodzi bowiem także język łotewski. Cieszy się on sporym zainteresowaniem ze strony klientów, tłumaczy jest jednak bardzo mało, a co za tym idzie należy liczyć się nie tylko z długimi terminami, ale i z wysokimi kosztami przekładu. Problemem jest też jidysz tłumaczony w Polsce przez zaledwie kilka osób.